*Wylądowałem gdzieś tutaj...
Nie potrafię powiedzieć, kim jestem...
...zgubiłem wspomnienia - obrazy
nie mają sensu.
Zabierz mnie z powrotem,
zabierz mnie do domu...
Nie dam rady stąd wyjść sam...
Obudziłam się z wielkim bólem głowy. Wczoraj za dużo wypiłam. Otworzyłam oczy i złapałam się za głowę. Patrzyłam się w sufit. Powoli podniosłam się i usiadłam na łóżku. Co jest do cholery ?!- rozglądałam się po pokoju. Nie byłam u siebie. Nie nie nie !- zasłoniłam oczy rękami. Położyłam się z powrotem na łóżku. Przetarłam oczy. Rozglądałam się w poszukiwaniu telefonu podczas zbierania ubrań z podłogi. Szybko się ubrałam i sięgnęłam po telefon. 14:50 ?!!- krzyknęłam. No nieźle ... ale zaraz gdzie ja właściwie jestem ?!- zerknęłam na łóżko. Położyłam telefon an stoliku obok i napiłam się wody z butelki która stała obok. Zmrużyłam oczy i szybko usiadłam na łóżku. Kręciło mi się w głowie. Zacisnęłam oczy. Spojrzałam w prawo i zauważyłam zakopanego pod kołdrą chłopaka. Boże...- pomyślałam. Szturchnęłam go. Nic nie odpowiedział , spał jak zabity. Odgarnęłam kołdrę i zdałam sobię sprawę ze to był Bill. BILL ! - krzyknęłam. Chłopak powiedział coś pod nosem po czym otworzył oczy. Powoli wstał. Spojrzał na mnie. -- - Co jest kurwa ?!
- Wypraszam sobie !
- Do śmiechu ci jest ?! Nie pamiętam swojego pierwszego razu !
Wybuchnęliśmy śmiechem. Po czym dodałam:
- Nie chciała bym mieć dziecko z chłopakiem którego znam jedną noc ! - krzywo się uśmiechnęłam
- No ja w ogóle nie chciał bym zostać ojcem !- szturchną mnie
- Ale moze tak naprawdę do niczego nie doszło ....- spojrzałam na Billa
- Jasne .... tak po prostu się rozebrałem ! - ubierał spodnie
- A Tom ? Może coś słyszał ? - zaśmiałam się
- Tom ? Jasne ... śpi i pewnie jeszcze długo potrwa zanim się obudzi ....
- ja pierdziele ... no nic... tu masz mój numer telefonu jak byś sobie coś przypomniał - podałam kartkę.
- ok.
- Ale za nim pójdę mogę skorzystać z łazienki ?- wyszczerzyłam się
- Jasne, na dole po lewej. - spojrzał na mnie
- Dzięki .... a tak właściwie kim jest dla ciebie Tom ? - otworzyłam drzwi.
- Bliźniakiem.- uśmiechnął się
- haha , fajnie! - wyszłam
Zeszłam schodami na dół. Zauważyłam Toma leżącego na fotelu. Uśmiechnęłam się. Weszłam do łazienki. Odkręciłam kran i opłukałam twarz wodą. Przeczesałam włosy i poprawiłam bluzkę. Szybko wyszłam z domu. Myślam o wczorajszej nocy, o tym jak na kacu trafić do domu, o tym czy serio Bill był prawiczkiem. Zaśmiałam się. Całkiem przystojny z niego chłopak. Wpadłam na słup. Ałć !- skrzywiłam sie. Dobra Mia ogarnij się - powtarzałam sobie. Swoja drogą ciekawe jak było ... - zaczęłam się śmiać. Usłyszałam dźwięk komórki. Przyszedł do mnie SMS."Może się kiedyś spotkamy ;) ? / Bill ". Uśmiechnęłam się. Może kiedyś... - pomyślałam.
Resztę drogi nuciłam sobie piosenki.
Kiedy znalazłam się już na klatce schodowej weszłam do środka. Otworzyłam drzwi.
- No wreszcie jesteś ! Ja rozumiem że to ekscytujące móc się przespać z Billem Kaulitzem ale wiesz ...- zaśmiała się Shan
- Billem Kaulitzem ?
- No to ten ... ee wokalista zespołu Tokio Hotel - odezwała się Dove
- Ach tak ? Nie wiedziałam ....( no w końcu znam go jeden dzień)
- No to teraz wiesz ... ma kupę kasy.... dziany gostek ale wole jego braciszka. - malowała paznokcie.
- No bo my juz sobie troche o nich poczytałyśmy.
- Aaa rozumiem ... a was nie boli głowa ? - usiadłam
- No my wzięłyśmy tabletki , tobie też radze wziąć. - spojrzała na mnie Dove
- Ok ale najpierw wezmę gorącą kąpiel ... za dużo emocji jak na jeden dzień .. - ruszyłam w stronę łazienki
Po długiej kąpieli wzięłam cos na ból głowy i postanowiłam ze przebiorę się w czyste ubranie. Wyjęłam z szafki szary t-shirt i czarne jeansy. Związałam włosy w kitkę. Wróciłam do łazienki aby nałożyć krem nawilżający. Poszłam do dziewczyn. Oglądały jakiś film. Usiadłam na kanapie. Była godzina 17:20.
Postanowiłam że pójdę się zdrzemnąć i weszłam do swojego pokoju. Padłam na łóżko i zasnęłam. Byłam wykończona.
CDN...
Kolejny rozdział już niebawem :)
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
* Tokio Hotel - Hilf mir Fliegen
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz