sobota, 17 stycznia 2015

Rozdział 3

 *Łzy spadają
Na ziemię, na ziemię,
Podążaj za dźwiękiem 
w tłumie.
Odbicie świateł
W Twoich oczach, w Twoich oczach.
Wznosimy się wysoko, dziś wieczorem!


Od razu mówię że mało pamiętałam z tego wieczoru więc proszę o wyrozumiałość( i nie jestem z tego dumna) 

 Weszłyśmy do środka. Było pełno ludzi. Muzyka głośno grała i było ciemno. Dziewczyny do mnie krzyczały ale ja nic nie słyszałam po prostu starałam się iść za nimi. Rozglądałam się w poszukiwaniu jakiegoś odosobnionego miejsca niestety musiałyśmy cisnąć się przy barze.Zamówiłam sobie coś i odwróciłam się że zobaczyć ile osób tańczy. Nagle Shan wstała i usiadła koło jakiegoś faceta. Przewróciłam oczami i spojrzałam na Dove która tańczyła na parkiecie. Łyknęłam drinka i podeszłam do Shan.  Usiadłam koło niej. Spojrzałam na mężczyznę. Zaraz zaraz - pomyślałam. To nie jest przypadkiem ... em .. Tom ?. Było ciemno więc dokładnie go nie widziałam. Spojrzał na mnie i się uśmiechną.
- To jest Mia. - uśmiechnęła się dziewczyna.
- Tom.- Oparł się o blat.
- Em .. my się chyba już widzieliśmy...- Oparłam się o krzesło.
- Dzisiaj ?
- Tak w klubie, pamiętasz ?  Byłeś nie żle  upity. 
- Aa no fakt, zdążyłem już wytrzeźwieć. Częściowo .. - zaśmiał się
- Oo - wyszczerzyła się Shan.
- No ... całkiem zgrabna jesteś Mia - uniósł brwi
- Mia ! No prosze ... czy ja o czymś nie wiem!?-Zaśmiała się
- Co ?! Ta jasne!- krzywo się uśmiechnęłam
 Podeszła do nas Dove i przyłączyła się do rozmowy.
Chwile później zauważyłam wysokiego blondyna idącego w nasza stronę. To on ?!- pomyślałam. Przynajmniej się do wiem jak ma na imię.  Mężczyzna usiadł koło Toma.
- No widzę Tom ze udało ci się już kogoś poderwać, ja wszystko powiem Rii!- spojrzał na Toma po czym się uśmiechną.
- Uuuuuu masz jakaś kobietkę ?- Dove się zasmiała.
- No proszę .... - łyknęłam drink.
- My sie jeszcze nie znamy.... jestem Shan - puściła oko
- Bill - spojrzał na Shan
- Dove- uśmiechnęła się
- Mia - podałam rękę
 Bill uśmiechną się i podał mi ręke. Łoł  ... śliczny tatuaż- spojrzałam na chłopaka. Bill uśmiechnął się.
- A ty masz jakiś ?
-Ehem.

Obróciłam się plecami i powiedziałam że mam go poniżej karku i żeby odchylił koszulke. Tom się zasmiał. Bill spojrzał na tatuaż.
- Co oznacza ten skrót WOSINSNP ? -oparł się o krzesło.
- "Walcz o swoje i nigdy się nie poddawaj" em... jest dla mnie bardzo ważny.
- Rozumiem .

Rozmawialiśmy jeszcze jakieś 20 min  a potem byliśmy wszyscy zupełnie pijani. Dove zaczęła śpiewać a Shan palić papierosy ( nigdy nie popierała tego ... Tom na na nią zły wpływ ) , Tom się dziko śmiał a Bill patrzył się na wszystkich rozłożony na krześle z drinkiem w dłoni i mną na kolanach ( nie pytajcie jak do tego doszło bo nie wiem ). Potem było już tylko gorzej. Siedziałam wtulona w Billa. Spojrzał na mnie i mnie pocałował. Pamiętam tylko tyle że później poszłam do łazienki ( ni nie z Billem ) i wyszłam imprezy ( tak z Billem ) A potem film mi się urwał.
Kompletna pustka co do tamtej nocy.


CDN....




Już niedługo kolejny rozdział.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tokio Hotel - We found us


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz